13 zakulisowych faktów na temat filmu „Ringu” (1998)

W 1998 roku ukazał się mały japoński horror o nazwie „Ringu”, który na zawsze zmienił oblicze kina grozy. W japońskiej wersji Ringu nawet sam krajobraz wydaje się złowrogi, prawie tak, jakby aktywnie sięgał po ciebie i wciskał ci przeklęty VHS w twarz. I choć film jest mocno pokręconym arcydziełem surrealistycznego horroru, Ringu za kulisami był prawdziwym koszmarem. Oprócz tego, że filmowanie zajęło wieczność, to dodatkowo firma, która wprowadziła film do produkcji, miała szalony plan, który, jak sądzili, zarobiłby wszystkie pieniądze świata – i prawie zniszczył jeden z największych japońskich horrorów wszechczasów.

Jeśli chcesz poznać zakulisowe ciekawostki z filmu „Ringu” wydanego w 1998 roku to dobrze trafiłeś.

1. Shizuko opiera się na prawdziwej osobie.

Shizuko Yamamura, matka upiornej dziewczyny-ducha Sadako, opiera się na prawdziwej osobie, której życie potoczyło się podobnie – z wyjątkiem historii z kasetą video i morderstwa. Postać jest wzorowana na Chizuko Mifune, kobiecie urodzonej w 1886 roku w prefekturze Kumamoto, która podobno miała paranormalny dar. Kiedy próbowała publicznie zademonstrować swoje moce w 1910 roku, została ukarana za oszustwo na oczach gapiów, a rok później zabiła się, zażywając truciznę.

2. „Ringu” opowiada o niebezpieczeństwach płynących z nudzenia się.

Szczerze mówiąc, Ringu dotyczy prawdopodobnie dziesięciu różnych rzeczy: strachu przed technologią, memetyki, patriarchalnego ujarzmienia kobiet we współczesnej Japonii, ale jednym z aspektów filmu, który wpisuje się w każdą inną interpretację, jest to, że nuda napędza większość postaci. To dlatego Tomoko i jej przyjaciele oglądają wideo i to dlatego Reiko stara się odkryć, jak zginęła Tomoko. Film w zasadzie wskazuje palcem na publiczność i mówi: „Nie siedź bezczynnie bo cokolwiek robisz, gdy jesteś znudzony, powoli cię to zabija” .

3. Sadako to ikona popkultury w Japonii.

Nie pojawiasz się w jednym z najbardziej przerażających i popularnych horrorów, jakie kiedykolwiek wyszły z Japonii aby nie stać się ikoną tamtejszej popkultury. W ciągu prawie dwóch dekad od premiery, Sadako, upiorna antagonistka filmu, stała się ikoną popkultury w Japonii, podobnie jak Freddy Krueger w USA. Sadako nie występowała w żadnym nocnym talk-show jak to bywa w Stanach, ale na przykład rzuciła pierwszą piłkę podczas meczu baseballowego Marines vs Nippon-Ham Fighters w 2012 roku.

4. Niektórzy twierdzą, że istnieje alternatywna wersja „Ringu”, który jest o wiele bardziej przerażająca.

Od czasu premiery kinowej Ringu pojawiły się plotki, że na brukselskim festiwalu filmowym pokazano alternatywna wersja, która przedstawia bardziej przerażające twarze ofiar Sadako. Mimo że reżyser filmu zaprzecza istnieniu takiej sytuacji, niektórzy ludzie w Internecie są pewni, że widzieli inną wersję. Można znaleźć komentarze, że w znanej nam wersji ciała zabitych przez Sadako są pokazane z ustami otwartymi w krzyku. Natomiast w rzekomej wersji, wyświetlanej w brukseli pokazano zwłoki Tomoko w szafie, Ryuji w jego mieszkaniu a Tsuji Yoko w samochodzie z ustami otwartymi w przerażający sposób. Było to bardziej jak zdeformowany wąski pionowy otwór.

5. Ruchy Sadako oparte są na formie tańca zwanej Butoh.

Oprócz oczywistych nawiązań do teatru Kabuki w charakterystyce Sadako, jednym z głównych wpływów na sposób poruszania się dziewczyny-ducha jest Butoh, czyli forma tańca która pojawiła się po II wojnie światowej. Butoh jest bardzo trudny do zdefiniowania i został stworzony specjalnie po to, by nie utknąć w żadnym znanym stylu. Taniec ten zawiera groteskowe obrazy, absurdy i jest wykonywany w białym makijażu ciała, oraz charakteryzuje się powolnymi ruchami. Oglądając dowolny występ Butoh, łatwo jest dostrzec wpływ tego stylu wykonania na film.

6. Śmierć po siedmiu dniach od obejrzenia kasety to legenda miejska z Japonii.

Według reżysera Ringu, Hideo Nakaty, całe to „oglądanie kasety VHS, która zabija w ciągu tygodnia” było prawdziwą miejską legendą w Japonii, zanim zaczął kręcić film. Jak powiedział sam twórca:

Faktem jest, że plotka o wideo i śmierci w ciągu tygodnia od obejrzenia filmu była już rodzajem mitu, miejską legendą w niektórych grupach szkolnych, na przykład wśród uczniów szkół średnich. Uznałem za właściwe, by zrobić film z wykorzystaniem legendy, która już istniała.

7. W „Ringu” przeraża szczególnie dźwięk.

Wiele terroru, jaki wywołuje „Ringu”, pochodzi z brzmienia filmu, a nie z podstawowych przerażeń związanych z jump scare’ami, jakie stosują pomniejsze horrory. Aby osiągnąć psychologiczne napięcie związane z filmem, Hideo Nakata i jego dźwiękowcy pracowali zaciekle, aby upewnić się, że film będzie brzmiał jak najbardziej unikatowo, a straszna muzyka nie będzie przypominała żadnej istniejącej. Twórcy zmieszali nawet cztery różne dźwięki dzwoniącego telefonu, aby ten nie przypominał telefonów z Hollywodzkich produkcji.

8. Do sfilmowania Sadako wychodzącej ze studni użyto specjalnej techniki.

Aby uzyskać przerażający efekt wypełzania Sadako ze studni, do której została bezceremonialnie wrzucona, wykorzystano jeden efekt specjalny. Rie Inō, która grała Sadako i była uczennicą teatru Kabuki, który wykorzystuje przesadne, szarpane ruchy, by podkreślić emocje, zadbała o to, by ten rodzaj ruchu wykorzystać w rozwoju swojej postaci. Aby uzyskać odpowiedni upiorny ruch, Inō sfilmowano idącą do tyłu, a film kręcono w odwrotnym kierunku, co spowodowało, że Sadako szła naprzód w nienaturalnym ruchu, który od prawie dwóch dekad sprawia u widzów dreszcze.

9. „Ringu” i jego kontynuacja, „Rasen”, pojawiły się w kinach jednocześnie.

Czy pamiętasz, jak zszokowani byli ludzie, że Matrix: Reaktywacja i Rewolucje były kręcone w tym samym czasie i wydawane w odstępie pięciu miesięcy? Wyobraź sobie, że zostałyby wydane tego samego dnia, co oryginalny Matrix. Tak właśnie stało się z „Ringu” i jego kontynuacją „Rasen”.

Firma, która wyprodukowała oba filmy, wierzyła, że skoro powieści o Ringu już odniosły sukces, to mogą zwiększyć swoje zyski, zalewając rynek jednocześnie pierwszym i drugim filmem z serii – co było cholernie szalone. W jeszcze bardziej szalonej decyzji firma produkcyjna zatrudniła różnych scenarzystów i reżyserów do obu filmów, zatrzymała tych samych aktorów i miała nadzieję że wszystko wyjdzie super.

Podczas gdy Ringu stał się jednym z najbardziej udanych horrorów, jakie kiedykolwiek wyszły z Japonii i zrodził wiele sequeli i amerykańskich przeróbek, Rasen nie podbił serc widzów, chociaż 14 lat później otrzymał serię sequeli z Sadako 3D.

10. „Ringu” jest oparty na powieści.

Chociaż Ringu czerpie z wielu różnych obszarów japońskiego folkloru i mitów, jego główną inspiracją jest powieść Ring autorstwa Kojiego Suzuki. Pierwotnie wydana w 1991 roku powieść opowiada historię Kazuyuki Asakawy, reportera płci męskiej, który bada taśmę, która rzekomo zabija ludzi tydzień po tym, jak ją obejrzą. Jak na razie dobrze. Ale na tym kończy się większość podobieństw. Oprócz zmiany bohatera z mężczyzny na kobietę, film robi wszystko, aby nie wyjaśniać zbyt wiele z tego, co dzieje się na taśmie, podczas gdy powieść zapewnia związanie wszystkiego w schludny, choć przerażający pakiet.

11. Wygląd Sadako został zainspirowany klasycznymi japońskimi duchami.

Jej wygląd, który wydaje się niewiarygodnie prosty, w rzeczywistości czerpie z długiej historii japońskich duchów, zwłaszcza klasycznych duchów yūrei. Yūrei to kobiety o surowo białej twarzy, długich czarnych włosach i w białym kimonie, które rozpływa się we mgle tam, gdzie powinny być jej nogi. Choć może się to wydawać niemal przypadkowym przedstawieniem ducha, w rzeczywistości istnieje powód, dla którego yūrei wyglądają tak, jak wyglądają: taki wygląd miały zmarłe Japonki w momencie pogrzebu. Podczas gdy większość Japonek nosiła włosy w kok, były one prostowane po ich śmierci.

12. Była filmowa adaptacja powieści stworzona dla telewizji, zanim „Ringu” trafił do kin.

Chociaż może się wydawać, że seria „The Ring” była ogromnym światowym hitem z dnia na dzień, była długa podróż od książki do ekranu, a także wiele edycji i restrukturyzacji, aby stworzyć przerażający film, który sprawił, że ludzie bali się oglądać losowe kasety VHS. W 1995 roku Chisui Takigawa wyreżyserował to, co uważa się za najwierniejsze podejście do powieści. I chociaż może to być prawdą, to jednak „Ring: Kanzenban” nie podpalił świata horroru.

13. Pre- i postprodukcja zajęła zaskakująco dużo czasu.

Według reżysera filmu, Hideo Nakaty, udało mu się nakręcić film w stosunkowo krótkim czasie, ale pre- i postprodukcja trwała wieczność. „Preprodukcja, w tym pisanie scenariusza, trwała około 3-4 miesięcy, postprodukcja około 4 miesięcy, a same zdjęcia około 5 tygodni”.