Blade – Zakulisowe fakty z filmów, których mogłeś nie znać

Blade 2023

Chodzący za dnia miał o wiele więcej problemów, z którymi musiał sobie poradzić niż tylko wampiry: musiał stawić czoła cenzurze, procesom sądowym i tandetnym efektom specjalnym.

Wielu fanów wskaże filmy o X-Menach lub Spider-Manie, jako te które ożywiły gatunek filmów super bohaterskich na początku XX wieku, ale prawdziwym bohaterem, który utorował drogę do powrotu super bohaterów był w rzeczywistości Blade.

Blade był pół-wampirem, który posiadał zalety swojego nieumarłego pochodzenia bez żadnych słabości. To przyniosło mu tytuł „Daywalkera”, ponieważ nie mógł zostać zniszczony przez światło słoneczne.

Oryginalny film Blade był pierwszym wielkim sukcesem Marvela w branży filmowej. Później pojawiły się dwa sequele i program telewizyjny, które zmieniły oblicze komiksów, w których postać została zbliżona do tej znanej z ekranu.

Filmy Blade są bez wątpienia ważne w rozwoju gatunku super bohaterów, ale nie było łatwo wprowadzić je do kin. Korzystając z tego, że już wkrótce MCU zaserwuje nam nową odsłonę przygód Erica Brooksa, chciałbym przedstawić Wam kilka zakulisowych ciekawostek związanych z obecnymi już filmami.

1. Wesley Snipes pozwał producentów „Blade: Mroczna Trójca”

Blade Wesley Snipes
Wesley Snipes jako Blade | Zrzut ekranu z filmu

Problemy ze współpracą z Wesley Snipesem nie skończyły się dla ekipy filmowej w ostatni dzień zdjęć. Snipes pozwał producentów filmu o to, że był źle traktowany na planie.

Zgodnie z pozwem: Wesley Snipes chciał pięciu milionów dolarów z powodu oskarżeń o nękanie na tle rasowym. Powiedział też, że scenariusz i drugoplanowa obsada zostały mu narzucone wbrew jego woli. Dodatkowo, Snipes twierdził, że nadal nie otrzymał pełnej gaży za odegranie roli Blade’a i nie był zwolniony z obowiązku podatkowego, jak było mu obiecane przez producentów. Pozew został rozstrzygnięty pozasądowo.

2. LL Cool J początkowo zamierzał wcielić się w rolę Blade’a

LL Cool J
LL Cool J był aktywnie zaangażowany w rozwój filmu, mając na uwadze odgrywanie głównej roli

Ci, którzy czytali komiksy wyprodukowane przez Marvela w latach 90., często widzieli wzmianki o nadchodzących projektach filmowych. Pisano w nich o aktorach, którzy mieliby wcielić się w rolę bohaterów oraz o spodziewanych datach premier.

Blade był jednym z tych projektów, który spędziła lata w piekle rozwoju. Pogłoski o filmie Blade zaczęły się już w 1992 roku, a media informowały, że aktor LL Cool J był aktywnie zaangażowany w rozwój filmu, mając na uwadze odgrywanie głównej roli.

Ten projekt był jednak tylko jednym z wielu filmów, które Marvel chciał wydać we wczesnych latach 90., które nigdy nigdzie nie trafiły.

3. „Blade: Mroczna trójca” stał się ostatnim filmem z serii przez zachowanie głównego aktora

Blade 2023
Snipes stroił fochy na planie i cały dzień palił zioło | Zrzut ekranu z filmu

„Blade: Mroczna trójca” był ostatnim filmem trylogii. Produkcja odniosła sukces finansowy i wydawało się, że droga do kolejnych części stoi otworem, jednak nikt nie zdecydował się pociągnąć tego dalej.

Jednym z powodów braku zainteresowania tworzeniem kolejnych filmów Blade było zachowanie Wesleya Snipesa na planie. Jeden z aktorów, Patton Oswalt długo opowiadał o problemach związanych z tworzeniem tego filmu.

Oswalt mówił, że Snipes stroił fochy na planie i cały dzień palił zioło. Doszło do sytuacji w której większość ujęć Blade’a zostało wykonanych przez jego kaskadera. Jedyne w których faktycznie zobaczyliśmy Snipesa to te ze zbliżeniem na jego twarz.

Wesley Snipes miał również nie po drodze z reżyserem filmu, którego nawet próbował udusić podczas jednej ze sprzeczek.

4. Blade przeszedł wiele powtórek, ze względu na słabe efekty specjalne

Deacon Frost Blade
Deaco Frost | Zrzut ekranu z filmu

Produkcja Blade’a rozpoczęła się w 1997 roku, gdy efekty specjalne były jeszcze w powijakach i trudno było uzyskać dobre rezultaty i realistyczny wygląd. Filmy w tym okresie nadal opierały się na praktycznych efektach, ponieważ CGI było również zaporowo drogie.

Deacon Frost, złoczyńca z filmu, pierwotnie miał zamienić się w gigantyczne tornado krwi. Efekt ten jednak wyglądał tak strasznie, że został rozszarpany przez publiczność testową. Ten słaby odbiór spowodował, że studio zleciło powtórne sesje zdjęciowe, dzięki czemu Deacon Frost na swoją ostatnią bitwę został utrzymany w humanoidalnej formie.

5. Nighgtstalkers mogli dostać swój spin-off, jednak nie doszedł on do skutku

Blade Nightstalkers Hannibal King
Abughail Whistler, Blade i Hannibal King | Zrzut ekranu z filmu „Blade” Mroczna trójca”

Film „Blade: Mroczna trójca” wprowadził drużynę Nightstalkers do kanonu filmów. Był to zespół ludzkich łowców wampirów, którzy używali specjalnie stworzonej broni aby wyrównać szanse w walce z nieumarłymi przeciwnikami.

Dwóch najwybitniejszych członków zespołu to Abigail Whistler i Hannibal King. Fabuła trzeciego filmu mocno skupiła się na tych dwóch postaciach, co było jedną z rzeczy wymienionych w pozwie Snipesa o którym mówiłem wcześniej.

Istniała szansa, że ​​Nightstalkers otrzymają własny film spinoff. Można to zobaczyć w jednym z alternatywnych zakończeń filmu, który pokazuje, jak polują na wilkołaka w klubie ze striptizem. Był to również moment, w którym wilkołaki zostały dodane do kanonu filmów o Bladzie. Niestety do takiej produkcji nie doszło, ale jeszcze jest na to szansa, MCU naprawdę potrafi w filmy.

6. Twórca komiksowej postaci Blade’a próbował uzyskać część dochodów z filmu

Marc Wolfman
MArc Wolfman, twórca postaci Blade’a

Musisz wiedzieć, że twórcy wielu twoich ulubionych postaci nie otrzymali prawie nic za wszystkie sprzedaże, towary i zyski kasowe, które osiągnęła ich postać w świecie filmów. Ta sytuacja doprowadziła do tego, że wiele największych nazwisk w branży opuściło Marvel i DC w latach 90.

Kiedy miał się ukazać pierwszy film o przygodach Erica Brooksa, jego twórca podjął kroki prawne w celu uzyskania części zysków. Marv Wolfman pozwał zarówno Marvel Comics, jak i Time Warner, starając się odzyskać prawa do stworzonej przez siebie postaci. Wyniki tej sprawy mogły znacząco zmienić branżę. Niestety Wolfman przegrał sprawę i nigdy nie otrzymał ani grosza z filmów o Bladzie.

7. Morbius miał sie pojawić jako złoczyńca w „Blade: Wieczny łowca II”

Morbius na kartach komiksu
Morbius na kartach komiksu

Pierwszy film „Blade” kończy się sceną w której tytułowy bohater poluje na wampiry w Moskwie. To pozostawiło furtkę do kontynuacji filmu, gdyby była taka chęć ze strony producentów. I jak wiemy tak się stało.

Było jednak jeszcze jedno zakończenie, które nie trafiło do filmu. W tym odrzuconym fragmencie Blade i Karen stojący na dachu widzą wampira obserwującego ich z oddali. Według Davida Goyera tym wampirem miał być Morbius, który jest najbardziej znany z bycia przeciwnikiem Spider-Mana. Blade i Morbius spotkali się już wcześniej w komiksach, więc użycie ich w tym samym filmie nie byłoby zbyt trudne.

Morbius w końcu został związany z innym projektem i nie mógł pojawić się w filmach z udziałem Blade’a. To dlatego, że Sam Raimi rozważał wykorzystanie go w Spider-Manie. Ostatecznie do tego nie doszło ale przez długi czas uniemożliwiło to użycie Morbiusa w innych projektach.

8. Filmowa wersja Blade’a zmieniła komiksowy wizerunek tego bohatera

Blade 2023 mahershala ali
Komiksowy Blade z czasem upodobnił sie do swojego filmowego odpowiednika

Wersja Blade’a, którą widzicie w aktualnych komiksach Marvela, jest wyraźnie inspirowana wizerunkiem postaci, jaki przedstawia Wesley Snipes. Odnosi się to do wszystkiego, od jego wyglądu, po jego moce i wybór broni.

Oryginalna wersja Blade była zupełnie inną postacią. Jego moce ograniczały się do wyczuwania zjawisk nadprzyrodzonych i odporności na wampiryzm. Nazwa Blade pochodzi od jego upodobań do używania broni białej, której używał w szerokim zakresie.

Kiedy filmy Blade odniosły sukces, spowodowały, że Eric Brooks z komiksów został zmieniony, aby pasował do jego filmowego odpowiednika.

9. Whistler zadebiutował w animowanej wersji Spider-Mana

Abraham Whistler
Abraham Whistler w serialu animowanym „Spider-Man”

Whistler nigdy nie pojawił się w oficjalnym kanonie komiksów Marvela. Jego debiut miał miejsce w odcinku animowanej wersji Spider-Mana. Było to spowodowane tym, że jeden ze scenarzystów serialu otrzymał kopię scenariusza Davida Goyera i tak bardzo polubił tę postać, że postanowił ją wykorzystać.

10. Cenzura zmusiła twórców do usunięcia niektórych słów i zastąpienia ich innymi

Hannibal King Blade
Ryan Reynolds jako Hannibal King | Zrzut ekranu z filmu „Blade: Mroczna trójca”

Dziś w czasach wszystkich portali streamingowych nie musimy się już martwić zbyt dużą cenzurą. Jednak w czasach gdy filmy były puszczane w telewizji często musieliśmy dostawać okrojoną wersję, bez przekleństw i nagości.

Film „Blade: Mroczna trójca” również stał się ofiarą cenzury gdy został pokazany w TNT. Wszystkie przypadki odnoszące się do męskich genitaliów zostały zastąpione słowem „hoo-hoo”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.