Małe, mroczne szczegóły dotyczące Annie Wilkes, które fani Stephena Kinga powinni znać

0
misery Annie Wilkies

Od momentu powstania w 1987 roku, postać Annie Wilkes fascynuje miłośników horrorów, fanów Stephena Kinga i zapalonych czytelników. Zarówno potworna, jak i tajemnicza, Annie jest złoczyńcą jakich mało.

Przez lata jej istnienia drobne szczegóły dotyczące jej przeszłości umknęły uwadze nawet jej najwierniejszych fanów. Dzisiaj kilka z nich Wam przybliżę, dodając fragmenty z książki „Misery”. Jeżeli nie czytaliście to serdecznie polecam.

1. Annie Wilkies wiedziała o wydarzeniach w hotelu Overlook

Annie Wilkes mieszka w Sidewinder w stanie Kolorado, mieście położonym nieopodal hotelu Overlook w którym odbywały się wydarzenia z książki jak i filmu „Lśnienie”

W książce, kiedy Annie opowiada Paulowi historię o spotkaniu autostopowicza, King ujawnia, że wydarzenia z „Lśnienia” miały miejsce 10 lat wcześniej:

„Pomeroy był autostopowiczem. Podróżował z plecakiem. Powiedział, że jest artystą, ale jak się później dowiedziałam, nie był niczym więcej jak tylko zwykłym ćpającym hippisem — przebrzydłym ptaszyskiem, co to przez parę ostatnich miesięcy zmywał talerze w restauracji w Ester Park. Kiedy mu powiedziałam, że mam dom w Sidewinder, stwierdził, że to prawdziwy zbieg okoliczności, gdyż “właśnie jechał” do Sidewinder. Powiedział, że zawarł kontrakt z jednym z nowojorskich magazynów.

Miał się wybrać do takiego jednego starego hotelu i wykonać szkice ruin. Jego rysunki miały
ozdobić artykuł na temat tego hotelu przewidziany w magazynie. To był słynny stary hotel
zwany Overlook2. Spalił się dziesięć lat temu. Spalił go facet, który się nim opiekował. Był
szalony. Wszyscy w mieście tak mówią. Ale to już teraz nieważne; on nie żyje.”

Misery Stephen King
Zrzut ekranu z filmu „Misery”

2. Annie zamordowała rodzinę Krenmitz w wieku 11 lat, wzniecając pożar domu

Annie Wilkes rozpoczęła swoje „hobby” w młodym wieku, kiedy zabiła rodzinę Krenmitz, podpalając ich dom, gdy miała zaledwie 11 lat.

Podczas rozmowy z Paulem Annie opowiada o swojej miłości do seriali i filmów, stwierdzając:

I choć zawsze lubiłam oglądać kronikę filmową, filmy animowane i fabularne, zawsze czekałam na
zapowiedź kolejnego odcinka serialu. Myślałam o tym przez cały tydzień. Jeżeli lekcja była
nudna albo gdy musiałam się zajmować czterema brzdącami p. Krenmitz. Nienawidziłam
tych gnojków…

Później, kiedy mężczyzna odkrywa album z jej trofeami, znajduje ich nekrologi.

3. Annie zabiła swojego ojca, spychając go ze schodów, gdy miała 14 lat

Gdy Paul przegląda wspomniane już wcześniej wycinki z gazet, które są zbiorem jej „osiągnięć”, od razu uświadamia sobie, że prawdopodobnie przyczyniła się do śmierci swojego ojca.

KSIĘGOWY Z BAKERSFIELD GINIE W TRAGICZNYM WYPADKU

Carl Wilkes, mieszkaniec Bakersfield, zmarł wkrótce po przewiezieniu go do Szpitala
Generalnego Hernandeza ostatniego wieczora. Wszystko wskazuje na to, że poślizgnął się on
na rzuconej niedbale kupce bielizny, którą wcześniej pozostawił na schodach, kiedy schodził
na dół, aby odebrać telefon. Dr Frank Canley, lekarz dyżurny, stwierdził zgon na skutek
licznych urazów czaszki i uszkodzenia kręgosłupa. Carl Wilkes miał 44 lata. Pozostawił żonę
Crysildę, syna Paula i córkę Annie.

Misery Paul Annie
Zrzut ekranu z filmu „Misery”

4. W książce Annie zabija dwóch policjantów stanowych za pomocą kosiarki

Jednym z tragiczniejszych momentów w książce bez wątpienia było zabójstwo dwóch policjantów. Annie śmiejąc się przez cały czas, wielokrotnie raniła kosiarką oficerów na oczach bezradnego Paula.

Kiedy zobaczył, że kosiarka zmierza w jego stronę, przewrócił się na plecy i zaczął opętańczo kopać obcasami ziemię, próbując wślizgnąć się pod samochód, gdzie maszyna nie mogłaby go dosięgnąć. Jednakże nie zdążył się tam schronić.
Annie przekręciła przepustnicę kosiarki i maszyna z potwornym rykiem, na pełnym gazie przetoczyła się nad głową policjanta.

5. Annie była płodną seryjną morderczynią, prawdopodobnie zamordowała około 70 osób

Jako pielęgniarka Annie żerowała na chorych i bezbronnych, którzy byli pod jej opieką. Podczas gdy Paula w książce odkrywa kolejne części historii jej życia znajdujące się w książce z wycinkami.

Oprócz pacjentów Annie zamordowała również swojego ojca, współlokatorkę z college’u, wiele zwierząt, kilkoro dzieci z sąsiedztwa i każdego, kogo uważała za irytującego lub w jakiś sposób jej zagrażającego.

I jak większość seryjnych morderców, trzymała trofea swoich ofiar w skrupulatnym albumie wypełnionym nekrologami i wycinkami z gazet, które Paul ukradkiem odkrył.

6. W książce Annie odcięła kciuk Paula i użyła go jako świeczki na urodzinowym torcie

W pewnym fragmencie Paul zaczął narzekać na maszynę do pisania co bardzo nie spodobało się Annie. Kobieta postanowiła ukarać go odcięciem kciuka, po czym użyła go jako świeczki na torcie:

[…] miała ze sobą tort i zaśpiewała mu sto lat z okazji urodzin tym swoim mocnym ale bezdźwięcznym głosem […] na torcie stały świeczki a w samym środku niczym dodatkowa świeczka znajdował się jego kciuk, szary martwy kciuk z lekko postrzępionym paznokciem bo czasami obgryzał go kiedy nie mógł znaleźć odpowiedniego słowa.

Misery horror
Zrzut ekranu z filmu „Misery”

7. Annie zabiła swoją współlokatorkę i zwaliła winę na kota

Chociaż nie jest jasne, dlaczego Annie zabiła swoją współlokatorkę Andreę Saint James, jedno jest jasne: z pewnością miała swój udział w jej przedwczesnej śmierci. Annie zwaliła jednak cał atragedię na kota, który mieszkał wraz z nimi.

— Miałyśmy kota, nazwiskiem Peter Gunn — powiedziała. — Ponieważ nie widziałyśmy go
już od paru dni — uznałyśmy, że musieli go złapać i zabrać do schroniska, bo nie miał
obróżki. Leżał martwy na schodach. Potknęła się o kota. Nakryłam Andreę moim swetrem, a
potem zadzwoniłam do szpitala. Wiedziałam, że nie żyje, ale nie wiedziałam, do kogo innego
miałam zadzwonić.

Władze później odkryły, że sam kot został otruty, ale nie udało się tego powiązać z celowym otruciem, ponieważ użyto preparatu na szczury, który mógł znajdować się w każdej piwnicy.

8. Postać „Annie” jest w rzeczywistości metaforą uzależnienia od narkotyków Stephena Kinga

Wiele lat po wydaniu książki, autor Stephen King przyznał, że postać Annie Wilkes była właściwie metaforą jego „fanki numer jeden”: kokainy.

W wywiadzie dla magazynu Rolling Stone King stwierdził:

„Misery to książka o kokainie. Annie Wilkes to kokaina. Była moim fanem numer jeden…”

W swoich wspomnieniach O pisaniu King stwierdza, że jego mózg podświadomie „zaczął wołać o pomoc w jedyny znany mu sposób, czyli poprzez fikcję”, i tak narodziła się Annie Wilkes.

9. Annie była znana jako „Smoczyca”, która zabijała niemowlęta

pracować jako główna pielęgniarka położnicza w Boulder w stanie Kolorado. Wkrótce noworodki zaczęły umierać w tajemniczych okolicznościach, a wszystkie oczy zwróciły się na nową, młodą pracownice szpitala.

Kobieta została uniewinniona z powodu braku dowodów, jednak prasa zdążyła ochrzcić ją przezwiskiem „Smoczyca”.

„Jeden z korespondentów ochrzcił ją mianem Smoczycy i to określenie przylgnęło do niej na czas trwania procesu. Większość udawała się żywić przekonanie, że Smoczycę powinno się skazać na śmierć przez zadźganie rozpalonymi do czerwoności widłami, a wielu zgłosiło akces, że chciałoby wziąć udział w tej kaźni w roli kata.”

Annie Wilkies Stephen King
Annie Wilkies

10. Annie pozbawiła życia innej znanej postaci ze świata Stephena Kinga

W programie telewizyjnym „Castle Rock” Annie poznaje Ace’a Merrilla. Ace to miejscowy łobuz zamieszkujący Castle Rock, fani powieści Kinga na pewno kojarzą go choćby z „Sklepiku z marzeniami” czy „Czterech pór roku”.

Ace w pewnym momencie zaczął zagrażać życiu córki Annie, Joyce. Kobieta nie zwlekała długo i aby ochronić rodzinę pozbyła się intruza, kończąc tym samym jego historię w wielkim uniwersum Stephena Kinga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *