„Kubuś Puchatek: Krew i miód” – premiera, zwiastun

Kubuś Puchatek: Krew i Miód

Kubuś puchatek: Krew i miód – Dni przygód i radości dobiegły końca, ponieważ Krzysiu, teraz młody mężczyzna, zostawił Kubusia Puchatka i Prosiaczka samym sobie i wyjechał na studia. W miarę upływu czasu, oboje czują się coraz bardziej samotni i narasta w nich gniew. Gdy smutek przeradza się w gniew, rozpoczyna się rzeź. Po zasmakowaniu krwi Kubuś Puchatek i Prosiaczek wyruszają na poszukiwanie nowego źródła pożywienia.

Kubuś puchatek: Krew i miód data premiery

31 marca 2023 roku w naszych rodzimych kinach dojdzie do premiery filmu, który niektórym zniszczy dzieciństwo! Reżyser Rhys Frake-Waterfield postanowił opowiedzieć historię Kubusia Puchatka i Prosiaczka na nowo. Tym razem będzie to krwawa i brutalna historia dwóch mieszkańców stumilowego lasu, którzy zasmakowali w ludzkiej krwi.

Twórca filmu – Rhys Frake-Waterfield ma w planach 'zepsuć’ więcej bajkowych postaci, wprowadzając je w świat horroru. Reżyser planuje nakręcić kolejne filmy z takimi postaciami jak – Bambi, Piotruś Pan czy Trzy ślepe myszki.

Kubuś puchatek krew i miód premiera
Kubuś Puchatek w horrorowej odsłonie!

Horror Puchatek zwiastun

Historia rozgrywa się wiele lat po tym, jak Krzyś Robin spotkał Puchatka, Prosiaczka i resztę jego zwierzęcych przyjaciół ze stumilowego lasu. Dorosły Krzyś zabiera swoją narzeczoną na spotkanie ze starymi przyjaciółmi, którzy jednak zmienili się na przestrzeni lat. Teraz Puchatek i Prosiaczek stali się dzicy, mordując każdego, kto wejdzie do ich lasu.

Po samym zwiastunie możemy się domyśleć, że nie będzie to film najwyższych lotów. Gra aktorska czy efekty specjalne nie powalają, a kiczowatość aż wylewa się z ekranu. Jednak kto nie chciałby zobaczyć Kubusia Puchatka mordującego młode, studentki.

Krzyś Robin zapewne pożałuje tego, że zostawił swoich przyjaciół na pastwę losu, a jego plany na przyszłość staną pod wielkim znakiem zapytania. Ślub czy ukończenie szkoły mogą nie wypalić.

Więcej zapowiedzi najnowszych filmów znajdziesz tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *