Stephen Dorff – 14 ciekawostek, których mogłeś nie znać

0
Stephen Dorff ciekawostki

W latach 90. Stephen Dorff dzięki swojemu urokowi i naturalnej charyzmie ekranowej wbił się na szczyt popularności. W okresie swojej świetności mogłoby się wydawać, że jest jednym z najgorętszych nazwisk w Hollywood.

Jednak po latach jego status znacznie spadł, ale wydaje się, że samemu aktorowi to nie przeszkadza.

Jeżeli nie wiedziałeś, że wcielający się w Deacona Frosta aktor mógł również zagrać Jacka w „Titanicu”, to sprawdź poniższe ciekawostki o aktorze, być może dowiesz się czegoś więcej.

Jak sam o sobie mówi – został wychowany na pół-żyda

Stephen Hartley Dorff urodził się 29 lipca 1973 roku w Atlancie w stanie Georgia. Jego rodzicami byli Nancy i Steve Dorff’owie.

Jego ojciec jest z wyznania żydem, natomiast matka katoliczką. Opowiadając o swoim dzieciństwie, aktor wspomina, że „w pewnym sensie został wychowany na pół-żyda”.

Do branży aktorskiej wszedł dzięki swojemu ojcu, który jest kompozytorem i producentem muzycznym pracującym w Los Angeles.

Debiutował jako dziecko w horrorze

stephen dorff w filmie wrota
Stephen Dorff w filmie „Wrota” z 1987 roku

Na początku kariery, jeszcze jako młody dzieciak, Dorff pojawiał się często w reklamach telewizyjnych, oraz w maleńkich rolach w serialach komediowych. Jego pełnoprawny debiut w dużym filmie nastąpił w 1987 roku, gdy odegrał jedną z głównych ról w horrorze o zjawiskach nadprzyrodzonych pod tytułem „Wrota”.

Ten przerażający horror skupia się na dwójce młodych przyjaciół, którzy przypadkowo otwierają portal do piekła. Dorff wystąpił w filmie jako Glen u boku Louisa Trippa, który grał najlepszego przyjaciela Glena, Terry’ego.

Od tego momentu jego kariera zaczynała nabierać rozpędu, a kolejną dużą role odegrał już w 1992 roku w filmie „Zew wolności”.

Dzięki teledyskowi Aerosmith zyskał status łamacza kobiecych serc

Na początku lat 90. dorastający Dorff zyskał uznanie krytyków dzięki roli w dramacie „Zew wolności”. Jednak jeszcze większą rolę w jego karierze odegrał występ w teledysku Aerosmith do kawałka Cryin’.

Dorff pojawił się w teledysku u boku Alicii Silverstone. Występ Dorffa w roli kobieciarza pomógł utrwalić jego wizerunek w mediach jako „złego chłopca”.

Teledysk Cryin’ odniósł ogromny sukces, stając się najczęściej oglądanym teledyskiem MTV w 1993 roku. Przyniósł także zespołowi kilka nagród na Video Music Awards

Był blisko roli Jacka w „Titanicu”

Dorff był w latach 90. przystojnym, charyzmatycznym młodym aktorem i znalazł się wśród pretendentów do jednej z najbardziej pożądanych ról tamtej epoki. Dorffowi bardzo zależało na roli Jacka, głównego bohatera „Titanica” w reżyserii Jamesa Camerona.

Jak jednak wiemy rolę otrzymał Leonardo Di Caprio. Już po premierze filmu Dorff skomentował go jako „zbyt ckliwy i cukierkowy”. Co oznacza, że albo zabolał go brak roli, albo wręcz przeciwnie, był zadowolony, że ostatecznie nie pojawił się na planie filmu o rzekomo niezatapialnym statku.

Jest bardzo krytyczny wobec dzisiejszego przemysłu filmowego

Aktor osiągnął w swojej karierze już na tyle sporo, że jest pewny swojej pozycji i nie waha się użyć ostrych słów o branży której sam jest cześcią.

W wywiadzie dla „The Herald”, Dorff przyznał, że cała współczesna telewizja to śmieci.

„Każdy, kto mówi ci, że biznes kwitnie i jest niesamowity, nie ma pojęcia o czym mówi” – powiedział aktor.

„Oczywiście, w tym biznesie można zarobić pieniądze. I mogę zagrać w czymkolwiek. Ale jeśli chodzi o treść i filmy, które powstają, to wstyd. Myślę, że to wstyd dla każdego, kto jest dobry w tym, co robi” – kontynuował.

Planowano spin-off filmu z jego postacią, w którą wcielał się w filmie „Blade”

Deacon Frost Blade
Deacon Frost z filmu „Blade”

Stephen Dorff wystąpił w filmie „Blade” jako główny złoczyńca Deacon Frost. Po premierze filmu sam aktor mówił w wywiadach, że nadchodzi film w którym powtórzy swoją rolę.

„To będzie prequel filmów o Blade, historia Deacona. To nowa trylogia, którą stworzył reżyser. Będzie fajnie” – powiedział.

Jednakże żaden prequel do filmów Blade nigdy się nie pojawił, a Dorff nie powrócił już nigdy do swojej roli Frosta. Od czasu premiery oryginału nakręcono jeszcze dwa filmy o łowcy wampirów – „Blade II” i „Blade: mroczna trójca” – a w przygotowaniu jest restart, w którym wystąpi Mahershala Ali, kolega z planu Dorffa z serialu „Detektyw”.

Paul McCartney nazwał jego występ w filmie biograficznym o Beatlesach „zdumiewającym”

Jednym z najważniejszych przełomowych filmów Dorffa był „Backbeat”, film z 1994 roku opowiadający o początkach Beatlesów. Dorff zagrał basistę Beatlesów, zmarłego Stuarta Sutcliffe’a, często nazywanego „piątym Beatlesem”.

Paul McCartney krytycznie odniósł się do tego w dużej mierze fabularyzowanego filmu, ale był pod wrażeniem występu Dorffa. Pomimo rozczarowania filmem McCartney powiedział: „Byłem całkiem zachwycony […] zdumiewającą rolą Stephena Dorffa w roli Stu”.

Rozważał rzucenie aktorstwa po śmierci swojego brata

Stephen Dorff był starszym bratem Andrew Dorffa, który przed śmiercią w 2016 roku odnosił sukcesy jako autor tekstów. Nieoczekiwana strata uderzyła Dorffa do tego stopnia, że ​​rozważał rezygnację z aktorstwa.

Jednak seria dobrych ról (w tym występ w telewizyjnym serialu „Detektyw”) pozwoliła mu wrócić na właściwe tory. Dorff wspomina traumatyczny czas w rozmowie z „The Independent” w 2021 r.: „Byłem w okropnym miejscu, kiedy straciłam młodszego brata”.

„Tak naprawdę nie chciałam już grać. Ale potem zaczęły się dziać te wszystkie miłe rzeczy” – powiedział.

Pojawił się w pierwszym filmie stworzonym specjalnie dla internetu

Choć Dorff krytycznie odnosi sie do całego biznesu filmowego skupionego na przesyłaniu strumieniowym, to w 2000 roku przecierał szlaki temu rozwiązaniu.

Dorff pojawił się w „Quantum Project”, 40-minutowej krótkometrażówce, który był pierwszym filmem stworzonym specjalnie do oglądania w Internecie lub do pobrania cyfrowego.

Dorff wystąpił w filmie jako fizyk Paul Pentcho, który pracuje nad zaawansowaną technologią akceleracji cząstek. Widzowie mogli pobrać film lub przesłać go strumieniowo za 3,95 dolara i przez rok był on dostępny wyłącznie w Internecie.

Produkcja została doceniona za koncepcję twórczą i spotkała się z ogólnie pozytywnym przyjęciem zarówno krytyków, jak i widzów.

Wystąpił w przełomowym filmie Marvela, ale od tamtej pory uważa resztę filmów studia za 'żenujące’

W 1998 roku Dorff zagrał u boku Wesleya Snipesa w adaptacji komiksu Marvela „Blade”. Film ten jest powszechnie uznawany za kluczowy dla współczesnego gatunku super bohaterów.

Wyrażając dumę z filmu (i nazywając reżysera „Blade’a” Stephena Norringtona „geniuszem”), aktor krytycznie wypowiadał się na temat Marvel Studios i klimatu współczesnych hitów kinowych.

Dorff powiedział The Independent : „Nie chcę grać w Czarnej Wdowie. Dla mnie to wygląda na śmieci. Wygląda jak zła gra wideo. Wstyd mi za tych ludzi” – powiedział. „Wstydzę się za Scarlett [Johansson]!”

Stephen Dorff

Był jedynym członkiem „Backbeat”, który potrafił grać na instrumencie

Dorff zagrał w filmie „Backbeat” z 1995 roku jako piąty Beatles i najlepszy przyjaciel Johna Lennona, Stuart Sutcliffe. Oczywiście wcielanie się w członków odnoszącego największe sukcesy zespołu wszechczasów oznaczało, że Dorff i jego koledzy musieli oswoić się z obsługą instrumentów muzycznych na ekranie.

Dorff był jedynym aktorem w grupie, który naprawdę umiał grać na instrumencie. Całkiem nieźle radzi sobie z gitarą basową.

Jack Nicholson to jego mentor i tylko jego zdanie ma wpływ na Dorffa

Dorff ujawnił w wywiadzie dla Guardiana w 2021 roku, że Jack Nicholson zawsze go wspierał. „Moim największym nauczycielem i zwolennikiem przez te wszystkie lata był Jack Nicholson” – powiedział w wywiadzie.

„Pracowałem z nim, staliśmy się bardzo dobrymi przyjaciółmi i za każdym razem, gdy mam gorszy moment, odwiedzam Jacka”.

W innym wywiadzie powiedział, że nie przejmuje się krytyką, dopóki Nicholson aprobuje jego pracę. „Jeśli Jack pochwali mnie, możesz napisać każdą złą recenzję, jaką chcesz! Tylko na tym mi zależy.”

Oliver Stone uważał, że Dorff jest zbyt „uroczy”, aby pojawić się w World Trade Center

Stephen Dorff World Trade Center
Stephen Dorff doskonale odnalazł się w roli policjanta w filmie „World Trade Center”

W połowie 2005 roku, Oliver Stone pracował nad filmem opartym na atakach z 11 września 2001 roku. Reżyser zastanawiał się wtedy kogo obsadzić w roli policjanta, który odkrywa postać Nicolasa Cage’a zakopaną w gruzach wieży południowej.

Dorff chciał tej roli, ale Oliver Stone początkowo mu odmówił, ponieważ uważał, że aktor jest zbyt „uroczy” do odgrywania policjanta.

„Powiedział – Stephen, lubię cię, jesteś dobrym aktorem, ale nie wyglądasz na policjanta. Jesteś zbyt uroczy” – powiedział Guardianowi w 2010 roku.

Dorff odpowiedział mu „Teraz tak wyglądam, bo nie gram tej roli!” Jeśli mi ją dasz, będę wyglądać zupełnie inaczej i będę brzmieć zupełnie inaczej. To moja praca. Pozwól mi się wykazać”.

Ostatecznie Dorff dostał tę rolę.

Odbierał Elle Fanning ze szkoły, żeby przygotowywała się do roli w „Somewhere. Między miejscami”

Dorff wystąpił u boku 11-letniej Elle Fanning, która w 2010 roku grała córkę Johnny’ego Marco, Cleo, w „Somewhere. Między miejscami”. Ich ekranowa relacja ojca i córki wydawała się w dużej mierze tak autentyczna, ponieważ Dorff i Fanning starali się poznać siebie poza kamerą.

Aktor początkowo stresował się tym, że przyjdzie mu grać z 11-latką. „Ale kiedy poznałam Elle, poczuła między nami tę niewymagającą wysiłku chemię, która wydawała się bardzo naturalna. Pewnego dnia musiałem odebrać Elle ze szkoły; Jej rodzice zgodzili się, żebym zabrał ją na lody i popracował nad czymś przez kilka godzin.”

Dorff i Fanning stworzyli świetny ekranowy duet ojciec-córka.

Stephen Dorff – Filmografia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *